|
Komentuj reklamy i wygrywaj nagrody!
Blog > Komentarze do wpisu
Twix i słowne potworki
Ja rozumiem intencję twórców, a w tym przypadku tfu-rców. Ja wiem, że chcieli wykreować nowe powiedzonko, które tak zapadnie nam w podświadomość, że baton będzie się od razu równał Twixowi, tak jak płyn do mycia naczyń Ludwikowi. Wiem, że krótkiego "Twix, twix" nie da się przetłumaczyć dosłownie. Ale ja się pytam, czy tfu-rcy próbowali powiedzieć to "twixnijmy" na głos? Już pomijam kwestię tego, że zbitek "x" i "n" wcale nie tak łatwo i gładko się wymawia, ale wiara w to, że społeczeństwo łyknie każde, nawet tak bezsensowne powiedzenie, jest naprawdę porażająca.
Nie wiem, czy nie lepiej byłoby dać "Twixujesz? Twixuję!", chociaż to też naciągane. Już kiedyś pisałam o tym na zjadamy reklamy przy okazji tego bannera: i nadal jak słyszę to twixnijmy to mam ochotę powiedzieć tym co reklamę tworzyli i tym co ją akceptowali, żeby się twixnęli w głowę i wytwixowali z takich pomysłów... Oceń ten spot czwartek, 21 lutego 2008, eirena
Komentarze
paula260247
2008/02/21 18:42:25
Twixnienta reklama bardzo smaczna i odjazdowe ciuch ma ta laska
2008/02/21 19:12:30
Twixniemy się na spacer? Stary, nie gadaj - twixujesz ! Co on twixi ? O co mu twixuje ?
Twixnięty jesteś.... Twixniesz się ? Idziemy twixnąć ? Kolejna internetowa patologia która się rozprzestrzenia, proszę was - język polski naprawdę jest ładny .... 2008/02/22 10:36:01
Ale nędza !!
Kolejna reklama z tańcem w roli głównej, jeśli te podrygi można nazwać tańcem. Wy-twixnijmy takie reklamy, które nie dość, że są słabe, to jeszcze narzucają nam pseudo młodzieżowy slang. Ludzie! Nic na siłę !! 2008/02/22 10:59:49
Reklama w ogóle do mnie trafia. W sumie nie ma się co tutaj specjalnie dziwić, nie należę do targetu reklamy. Jak dla mnie - idea kreatywna - uboga, muzyka - ona się nawet targetowi nie spodoba (nutki w stylu Shaggiego były dobre ... ale 10 lat temu!!), żeby chociaż podrygi tych nastolatków były jakieś imponujące, to niestety są raczej żenujące (po nastolatkach wymaga się więcej ADHD w tańcu).
hmmm. Jak by tak rozebrać tą reklamę? Próba skojarzenia Twixa z zabawą, tańcem, grupą rówieśniczą, jako element dający pole interakcji (twixowanie twixa to w końcu nie tyle, co jedzenie batona czekoladowego, ale bardziej forma lansiku wewnątrz paczki). Para jadąca po schodach to ciekawy element spotu. Zerojedynkowy podział "my" (fajni, zgrani, krejzole, lubiący zabawę, łamiący konwenanse ... a wszystko to bo "Twixujemy to razem") i "oni" (starzy, niekumaci, nie bawiący się, nie tańczący, zdystansowani ... bo nie mają Twixa zapewne :P) Ciekawe :P. Twórcy reklamy przedstawili nastolatków w galerii handlowej. Musieli nabyć troszkę wiedzy przed zabraniem się za kreację tej reklamy. tak na marginesie to mam już dość tych wszystkich nastoletnich krejzolek szalejących w galeriach :/. Intuicja mi podpowiada, że powiedzonko się nie przyjmie. Na grunt może trafić jedynie w gimnazjach. Nikt starszy nie będzie sie identyfikował z młodzieżą ze spotu. Nawet jeśli założymy optymistyczną dla reklamy wersję, że przyjmie się w gimnazjach to ... nie nie, to nie ma siły przebicia i iskry "chipsy przyszły" bonjourr@gazeta.pl 2008/02/22 11:21:51
ehhh
Pozwolę sobie coś jeszcze dodać. Reklama jest typowym przykładem sprzedawania dziur w ścianach zamiast gwoździ i to dość wysublimowanych dziur w ścianach. Podczas gdy niektóre reklamy wyrobów czekoladopodobnych zatrzymują się w Piramidzie Maslowa głęboko w katakumbach (potrzeba zaspokojenia głodu), to tu mamy hmmm... potrzeba afiliacji, przynależnośći do grupy równieśniczej (duuużó wyżej). Wszak to chyba taka prawidłowość rozwojowa. W reklamie nie ma rodziców (pokolenie rodziców symbolicznie przedstawione za pomocą tej chłodnej, zdystansowanej paki), ale paczka, klika, czyli największy autorytet i lustro dla tinejdżów. clever! W taki sposób łatwo można ugryźć (ztwixować?) nastolatków. bonjourr@gazeta.pl
Gość: chutch, chutch.hstl4.put.poznan.pl
2008/02/22 13:23:32
Zupełnie nie odpowiada temu, co naprawdę dzieje się wśród młodzieży. To ich/nas nie kręci. To nie jest życie nastolatka, nie chciałbym się identyfikować z tą reklamą. Schody ruchome, galerie - pewnie, że to część życia nastolatków no ale to zupełnie inaczej wygląda ;-). Nie mówię, że nudniej, normalniej, ale inaczej. Proste. Poza tym jak ma się przyjąć tekst "Twixować" skoro nawet reklama nie sugeruje co on ma oznaczać?! No ja jakoś sobie nie wyobrażam. (Poza tym głupio to brzmi ;-] no i ciężko się wymawia inne odmiany słowa) Ale jeżeli już sam miałbym wpasować "twixowanie" do sloganu to oparłbym się na ogólnej świadomości, że batoniki są dwa. ;-) Można to już prosto podpasować do dzielenia się z innymi lub np. bujania się po mieście jedynie we dwójkę. Ogólnie trochę zaprzepaszczone możliwości tej reklamy.
Pozdrawiam! chutch@wp.pl
Gość: Ola, bta241.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/22 21:27:13
Cóż, twórcy wychwycili kilka podstawowych i trochę już nieświeżych trendów młodzieżowych (czyli: "złe" dzieciaki bujające się po centrum handlowym, dzieciaki tańczące - taki "You can dance" w wersji minimal, dzieciaki kontra zramolała reszta świata, itd.). Do tego zabawa słowotwórcza i potrzeba wykreowania bon motu, które ma się ładnie zaadaptować. Wszystko to sztuczne, zaprogramowane, jakby właśnie banda panów w garniturach gruubo po czterdziestce obejrzała sobie kilka razy MTV i chciała nakręcić reklamówkę dla nastolatków. To nie zaskoczy, nie ma szans. Wtórność. Podobnie jak koszmarna seria KitKat z dwoma studentami bajdurzącymi od rzeczy, co ma być takie odkrywcze i chwytliwe. Pfff.
Poza tym jak młódź ma się estetycznie gibać na tych schodach to niech chociaż zadziwi pozytywnie poziomem tego gibania. Na początku miałam skojrzenie z "Freestyler" Bomfunk MC's, ale szybko mi przeszło. Taniec w spocie niezdarny, a estetycznie reklama też jest kupą. Zdjęcia szaro-bure i przaśne. Ble. olkah@wp.pl 2008/02/23 03:13:11
Wedlug mnie to calkiem udany spot reklamowy. W Polsce do tej pory brakowalo spotow, ktore poniekad wprowadzaja elementy mentalnosci zachodniej w nasze - jeszcze zacofane (wobec owego zachodu) - spoleczenstwo. Wyrazenie takie jak "twixnijmy" sklania do namyslu na plaszczyznie lingwistyczej. Wyrazy, ktore zapozyczamy do jezyka polskiego dzialaja na wyobraznie naszej mlodziezy - co skutkuje w checi do nauki jezykow obcych. Tego typu zabiegi sprawdzily sie w krajach takich jak Belgia (Flamandia), czy Holandia, gdzie ilosc "zabaw jezykowych" jest ogromna, a spoleczenstwa sa otwarte na caly swiat, zarowno kulturowo, jak i lingwistycznie, chetnie absorbujac nowe jezyki obce. Pomijajac juz "twixnijmy" ("zlamana" zostala zasada w jezyku polskim, o tym, ze nie moze byc trzech spolglosek nastepujacych po sobie - /ksn/), ktory jednak nie jest az tak trudny do wymowy jak np. Czeskie TRNKA, to sama reklama jest niestety bardzo srednia. Zostal wykorzystany typowy stereotyp o "Amerykanskich Nastolatkach" spedzajacych wolny czas w centrum handlowym bawiacych sie ruchomymi schodami itd, nawet w Polsce to juz temat przejedzony. Muzyka praktycznie w ogole nie pasuje do akcji w reklamie, a wrecz ja psuje, w jej miejscu widzialbym inny rodzaj muzyki. Podsumowujac, tworcy reklamy eksperymentuja z jezykiem - za to nalezy im sie slowo uznania, jednak na caloksztalt reklamy wplywa znacznie wiecej elementow, a te tym razem okazaly sie slabe - czyniac reklame mocno-sredniawa.
karolsane@hotmail.com
Gość: Ola, bss137.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/23 11:08:36
goqsane, zabawy lingwistyczne w reklamie może i są chwalebne jako element edukacyjny (?), czy skłaniający do refleksji nad językiem (?!), ale jest to w tej konkretnej reklamie wyjątkowo tępe, proste i mało odkrywcze. Wysiłku w tym i zabawy niewiele, raczej zaprogramowanie na pewną modę, tyle.
2008/02/23 15:27:13
Krótko mówiąc jest to beznadziejna reklama. W pierwszej chwili pomyślałam, że jest tak beznadziejna, że nie ma nawet co komentować. Jednak jak przeczytałam hasło "twixnijmy to razem", to zmieniałam zdanie. Oczywiście nie co do jakości reklamy!. Postanowiłam tylko, że ją skomentuję.
1. muzyka: nie wpada w ucho, nie pasuje do batonika, i w ogóle do niczego. nie da się słuchać. 2. slogan "twixnijmy to razem": ale co mamy "twixnąć"?. spot nie mówi co to znaczy. może mówi, ale nie mnie. a zastanawiać się nad sensem tak beznadziejnej reklamy szkoda czasu. 3. akcja: niespójna, chaotyczna, akcja przenosi się z szybko z jednego miejsca do drugiego, ale jedno z drugim ma niewiele wspólnego. najpierw schody ruchome, potem normalne a na końcu dach. koszmarne wykonanie. 4. taniec: może technicznie jest w porządku i tancerze wygraliby "you can dance", ale w tej reklamie... ach szkoda słów na dalsze komentowanie. W skrócie: koszmar. Może założenia były dobre i pomysł, ale został on "ztwixowany" (czytaj: delikatnie mówiąc źle zrealizowany). Mam wrażenie, że każdy w tej reklamie i każdy jej element "twixuje" osobno. Widocznie z twórcami tej reklamy "twixujemy" na innych falach. Na pewno nie "twixujemy" tego razem. 2008/02/23 19:40:55
Oj- widzę, że cała masa ludzi chce dostać iPoda. Tyle, że zamiast w jakość komentarze idą w ilość i wychodzą eleboraty gdzie wszyscy uzasadniają dlaczego ta reklama im się podobała a tamta nie. Trochę to smutne, bo to chyba nie o to chodzi.
Ale ja nie o tym- czy mi się wydaje Ireeno, czy Ty już o tym pisałaś na "Zjadamy reklamy" i pisałaś prawie to samo. Jest chyba o wiele więcej reklam, którym warto poświęcić swoją uwagę niż reklama Twixa i to trudne do wymówienia "twixnijmy się". Szczerze mówiąc trochę to niebezpiecznie brzmi. Bo zawsze można komuś powiedzieć "a twixnąć Cię?" :))
Gość: chudy, accu167.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/24 00:22:01
Troche ta reklama zatwixiona czyli nie zabardzo wiadomo o co w niej chodzi. Ma trafiać do mlodych, którzy lubią przebywać w miejscach tam gdzie są schody ruchome: galariach, dworcach itd.? Jasne, że nie, choć i do nich nie trafi. Planowane "wpuszczenie" nowego powiedzonka do slangu młodych nie wyszło bo nie słychac "Twixnijmy się" na ulicach wsród młodych tego świata a własciwie jego częsci zwanej Polską. Twórców tej reklamy prosimy o coś lepszego.
michal001@buziaczek.pl 2008/02/27 18:14:35
jak dla mnie to ta reklama sama z siebie jest po prostu kompletnie bez pomysłu - takie "poruszajmy sie trochę, puścmy hiciora, pokażmy nastolatków żrących Twixa - na pewno sie sprzeda!" :/
upadek obyczajów i koniec świata is nigh!
Gość: sss, 217.153.24.18*
2008/02/28 09:43:30
Eirena chyba sie obudzila ze snu zimowego. Ja to haslo widzialem juz z rok temu...
:))) Moze pomocny bedzie taki zapis: "TWIXnijmy to razem" Po co to wszystko? : |
|